Dzisiaj święto dzieci i młodzieży
Obchodzimy dzisiaj święto św. Stanisława Kostki,
który jest patronem naszej ojczyzny, dzieci i młodzieży.
O godz. 16.30 rozpoczynają się uroczyste obchody dnia patrona młodych, na które serdecznie zapraszamy:
16.30 - Adoracja przed Najświętszym Sakramentem z rozważaniami poświęconymi roli dzieci i młodzieży w życiu społeczeństwa i kościoła
17.00 - Msza św. z udziałem dzieci, młodzieży, rodziców i wychowawców
Oto kilka informacji o świętym:
Św. Stanisław Kostka urodził się w grudniu 1550 r. w Rostkowie. Ochrzczony został w kościele parafialnym św. Wojciecha w Przasnyszu.
Do dwunastego roku życia Stanisław pobierał nauki w domu rodziców i u miejscowego kapelana. Następnie przez dwa lata kształcił się i wychowywał
pod opieką młodego nauczyciela Jana Bilińskiego. W czternastym roku życia, w początkach lipca 1564 r., wyjeżdża na dalszą naukę do Wiednia.
Zamieszkał w konwikcie, tzn. w internacie prowadzony przez Ojców Jezuitów.
W czasie pobytu w Wiedniu, w grudniu 1566 roku, Stanisław ciężko zachorował. Obawiano się o jego życie. Powrót do zdrowia zawdzięczał cudownej interwencji
Matki Bożej. Opowiadał potem w nowicjacie w Rzymie, że ujrzał Maryję z Dzieciątkiem Jezus, które złożyła mu na wyciągnięte ręce. Otrzymał wtedy
polecenie wstąpienia do Towarzystwa Jezusowego. Powstały jednak trudności nie do pokonania na miejscu. Ojciec nigdy nie zgodzi się, by jego syn został zakonnikiem.
Kiedy Stanisław przekonał się, że w Wiedniu nie może być przyjęty do zakonu, zdecydował się na czyn, wydawałoby się, szaleńczy. Dnia 10 sierpnia 1567 r.,
w niedzielę rano po Mszy św., ubrany w ubogie szaty, by nie zwracać na siebie uwagi, decyduje się na ucieczkę.
Podczas długiej i bardzo uciążliwej podróży Stanisław napisał list do rodziców. Do Rzymu przybył 25 października 1567 r. i zapukał do furty klasztornej
Ojców Jezuitów. Generał O. Franciszek Borgiasz, późniejszy święty, zadecydował o przyjęciu Stanisława do nowicjatu wbrew woli rodziców. Ceremonia przyjęcia
odbyła się w trzy dni później, 28 października 1567 roku.
W nowicjacie, jak stwierdzili liczni świadkowie, był wzorem zakonnika. Najświętszą Maryję Pannę nazywał swoją Matką i Panią. Na miesiąc przed
śmiercią Stanisław wyznał przyjaciołom, że nie opuszcza go przeczucie o bliskiej śmierci. W dniu św. Wawrzyńca, 10 sierpnia 1568 r. w rocznicę
swej ucieczki z Wiednia, zachorował i po raz drugi ujawnił swe przeczucie bliskiej śmierci. Prosił Matkę Bożą, by Jej Wniebowzięcie mógł przeżywać
w niebie. Stan jego zdrowia nagle się pogorszył, poprosił wiec o spowiedź, przyjął Komunię św. i Sakrament Chorych. Osiemnastoletnie jego życie
dobiegało końca. Dnia 15 sierpnia 1568 roku o godzinie trzeciej zasnął cicho i spokojnie.
Kościół ogłosił go błogosławionym w roku 1605, a świętym w roku 1726.
Jeżeli chcesz wiedzieć więcej zajrzyj na stronę:
http://www.parafia.rostkowo.pro.wp.pl/naszpatron.html
http://www.jezuici.pl/historia/wielcy_kostka.html
http://www.brewiarz.katolik.pl/czytelnia/swieci/09-18.php3
... powrót